O leniuchowaniu

O leniuchowaniu

Dwa lata temu wpadła mi w ręce książka Ulricha Schnabela pod tytułem: „Sztuka leniuchowania. O szczęściu nic nie robienia.” To niepozorna pozycja, na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że jest to kolejny poradnik z gatunku „10 rzeczy, które uczynią Cię szczęśliwszym”. Nic bardziej mylnego. Ulrich Schnabel jest publicystą niemieckiego Die Zeit i z dziennikarską rzetelnością podszedł do tematu odpoczynku. W książce próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, czym jest i czym było kiedyś leniuchowanie, jaką rolę odgrywa w naszym życiu i w…

Read More Read More

Filozofia praktyczna 3

Filozofia praktyczna 3

Panuje moda na uważność, wszędzie hashtagi #mindfulness i #slowlife, a tymczasem Marek Aureliusz w „Rozmyślaniach” pisał o niej już dawno temu! Każdej chwili usilnie dbaj o to, jako Rzymianin i jako mężczyzna, byś, co masz właśnie pod ręką, to załatwił z pełną a nieudaną godnością i miłością i swobodą i zachowaniem sprawiedliwości i byś zapewnił sobie niezależność od wszelkich innych myśli. Zapewnisz zaś ją sobie, jeżeli będziesz każdą pracę wykonywał, jakoby ostatnią w życiu, tak, by była wolna od wszelkiej…

Read More Read More

Filozofia praktyczna 2

Filozofia praktyczna 2

Ponownie „Zaufaj życiu” Marcina Fabjańskiego: Opie­ra­nie szczęścia na wy­obrażeniu tego, jak po­win­no ono wyglądać, tyl­ko nam to szczęście za­bie­ra.   Jed­no z nie­bez­pie­czeństw, ja­kie kryją się za po­go­nią za szczęściem i ucieczką od nieszczęść, po­le­ga na tym, że za szczęście uzna­je­my przy­jem­ność, a za nieszczęście – przy­krość. Kie­dy tak się dzie­je, tra­ci­my wol­ność. 

Filozofia praktyczna 1

Filozofia praktyczna 1

Cytując za Marcinem Fabjańskim: Tra­dy­cje prak­ty­ki fi­lo­zo­ficz­nej mogą być dla nas in­spi­racją, ale akt fi­lo­zo­fo­wa­nia wy­ma­ga sa­mot­ne­go prze­dzie­ra­nia się przez błędy myśle­nia, „wdru­ki” kul­tu­ro­we, skłonność umysłu do przełącza­nia się na au­to­pi­lo­ta. Każda fi­lo­zo­fia prak­tycz­na jest fi­lo­zo­fią oso­bistą.   

Take gentle care of yourself

Take gentle care of yourself

Na cupofjo przeczytałam kiedyś taki cytat: Take gentle care of yourself Są takie dni, a na jesieni i zimą jest ich szczególnie wiele, kiedy człowiek (prawdopodobnie nie każdy, ale ja na pewno) miewa skłonności do zamyślania się nad swoim życiem prawie na śmierć. Powszechnie określa się to zjawisko jesienną chandrą. Uczucie apatii, rozdrażnienia, brak energii, poczucie beznadziejności. Nie mylić z depresją. Jak zwał tak zwał. Niezależnie od terminologii, natłok egzystencjalnych dylematów szaro-burą porą roku, to raczej nic przyjemnego. Lekarstwo na tę przypadłość…

Read More Read More

Początek

Początek

Każdego roku na jesieni przychodzi mi do głowy myśl, żeby założyć bloga. Do tej pory kończyło się na eksplorowaniu platform blogowych (blogspot, tumblr, wordpress.com) i ewentualnie kilku wpisach. Ot, taka jesienna potrzeba zrobienia czegoś kreatywnego, która dość szybko ginęła wśród innych pomysłów. Tym razem jest jednak inaczej – w końcu przekonałam siebie samą, że nie muszę być oryginalna. Nie muszę planować tutaj misji na Marsa ani tworzyć nowych koncepcji filozoficznych. Nie muszę wrzucać regularnie miliona zdjęć, fotografować wymyślnych przepisów i…

Read More Read More