Początek

Początek

Każdego roku na jesieni przychodzi mi do głowy myśl, żeby założyć bloga. Do tej pory kończyło się na eksplorowaniu platform blogowych (blogspot, tumblr, wordpress.com) i ewentualnie kilku wpisach. Ot, taka jesienna potrzeba zrobienia czegoś kreatywnego, która dość szybko ginęła wśród innych pomysłów.

Tym razem jest jednak inaczej – w końcu przekonałam siebie samą, że nie muszę być oryginalna. Nie muszę planować tutaj misji na Marsa ani tworzyć nowych koncepcji filozoficznych. Nie muszę wrzucać regularnie miliona zdjęć, fotografować wymyślnych przepisów i „10 najfajniejszych rzeczy w maju”. Blogi, które najchętniej czytam, to głównie przemyślenia zwykłych (nie mylić z przeciętnych!) kobiet, które opisują swoją codzienność – to co je cieszy, zachwyca, wprawia w zdumienie, zasmuca. Teraz już wiem, że to, co najbardziej doceniam w tych blogach, to szczerość i uważna obserwacja – siebie samej, innych, świata.

Taki ma być właśnie ten blog – szczery i otwarty (na tyle na ile pozwoli mi mój introwertyczny emocjonalnie mózg). Mam nadzieję, że dla mnie będzie to swego rodzaju „myślodsiewnia”, a jednocześnie liczę na to, że te moje przemyślenia (czasami ciężko wypracowane) komuś się przydadzą.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *